Złota szkoła   

 

bibl3lo proponuje: Zuzanna Ginczanka – „Kroki”

bruk, bruk, bruk, bruk – bruk połykał krok -
tu, tam, tam, tu co dnia umierał rok;
gdzie sczezł mrok i świt, nikt nie pozna, nikt -
bruk, bruk połknął krok; krok w bruku znikł.
ciebie i mnie, ciebie i mnie spotkał ślepy żal:
przez chłód białych zim szliśmy raz po maj -
ty i ja, ty i ja razem szliśmy raz w świat -
dziś bruk, bruk, bruk, bruk połknął ślad.
ścichły wszystkie: nie, nie – zgłuchły wszystkie: tak,
zdań, słów, zdań, słów zarósł przeżyty szlak
znikło dziś gdzieś coś z pustych jak przeszłość map –
coś, co miało raz sens brzmi jak trzask szczap -
dziś chciej poznać cel z chwil przeżytych sum
licz, ile tętni krwi algebr ci wtłacza szum
licz, licz, licz, licz, ile nas zżarło dróg,
ile już połknął snów bruk, bruk, bruk…
ale cóż, ale cóż – wczoraj jest życiem wspak,
jutro zaś, jutro zaś, to jest nowy szlak -
zanurz się w nowe dziś, w nowe dziś się wtop,
w nowy bruk, bruk, bruk whaftuj nowy trop –

(13 grudnia 1933)


****** Aplikacja "czilo" ******


Android

 
iOS