Pedagog i psycholog

Teatr

Teatr (4)

Pops Historyczny czyli 98. rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę w III LO

Jak tradycja nakazuje i patriotyzm dyktuje świętowaliśmy w III LO 21 listopada 2016 roku 98. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę po 123 latach zimy zaborów.
Po oficjalnej części uroczystości przeszliśmy do Popsu Historycznego. Teatr szkolny Pod Wiecznie Zielonym Jaworem pragnął zbadać: czy Ojczyzna, czy Synczyzna ma pobudzać serca współczesnego pokolenia. Towarzyszył nam niezawodny Międzyszkolny Młodzieżowy Chór Żeński.
W tym celu obejrzeliśmy film amatorski o przyłączeniu Białegostoku w 1919 roku do odrodzonej Rzeczypospolitej i poznaliśmy rolę księdza Stanisława Hałko (od 1915 roku dyrektora gimnazjum przy ul. Kościelnej), jaką odegrał w przywróceniu naszego miasta macierzy. Przenieśliśmy się w tamte czasy do przedwojennego hotelu Ritz mieszącego się wówczas u zbiegu ul. Pałacowej i Kilińskiego za sprawą trzech Dam, Dziwnego Kelnera i Zielonej Gęsi.
Wielka poezja patriotyczna przeplątała się z żartem i humorem. Nie zabrakło powrotów do „kraju lat dziecinnych” wraz z „Dusiołkiem” B. Leśmiana i wielkiej poezji J. Słowackiego, J. Lechonia i J. Tuwima.
Quiz popsologiczny i prześmiewczy „Kara Mustafa” (który został mistrzem Krzyżaków) uzmysłowiły nam potrzebę zgłębiania historii regionu i naszego kraju.
Spektakl został okraszony muzyką poważną i rozrywkową w wykonaniu naszej utalentowanej młodzieży.
W finale okazało się, że: „Nie Ojczyzna, nie Synczyzna, ale jeden wielki śmiech!!!” (W. Gombrowicz), czyli szczera i spontaniczna radość powinna przyświecać świętowaniu narodowych rocznic.
Życzenia od Kuby Sienkiewicza – lidera zespołu Elektryczne Gitary przypieczętowały Jaworowe świętowanie.
Gdyby nie nasza fantastyczna młodzież ten dzień nie byłby tak wyjątkowy. Dlatego pragnę podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do uczczenia 98. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. W szczególności uczniom klas: I A, I C, I D, I E, I H, II A, II F, III A, III C, III E i III G.
Beata Żamojda
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji:


fot. Katarzyna Maciejuk

Czytaj dalej...

KOŁO TEATRALNE POD ZIELONYM WIECZNIE JAWOREM NA ONKOLOGII DZIECIĘCEJ

Wśród nocnej ciszy …
15 grudnia 2016 roku młodzież z koła teatralnego Pod Zielonym Wiecznie Jaworem kolędowała w Klinice Onkologii i Hematologii UDSK w Białymstoku. W składzie ograniczonym do koniecznego minimum (bo pójść chcieli wszyscy!) wystąpili z „Dusiołkiem” w wersji dla najmłodszych. Teatralna babcia opowiedziała kilka baśni i dzięki pomocy małych pacjentów ustaliliśmy ich najlepsze zakończenia. Dzieci chętnie śpiewały znane kolędy, najchętniej: Wśród nocnej ciszy …..
Dziękujemy wolontariuszom Fundacji „Pomóż Im” i wyjątkowym podopiecznym onkologii w DSK, że mogliśmy wspólnie spędzić z Nimi ten niezapomniany wieczór grudniowy. Dziękujemy Wam za serce i ciepłe przyjęcie.
Beata Żamojda

Czytaj dalej...

Moi przyjaciele – spektakl popsologicznego teatru Pod Wiecznie Zielonym Jaworem

Moi przyjaciele – to kolejny spektakl popsologicznego teatru Pod Wiecznie Zielonym Jaworem. Został wystawiony z okazji wręczania Nagrody Dobrego Polaka 2017. Pragnęliśmy też w ten sposób upamiętnić jej fundatora śp. Jana Żądło.
Młodzież naszej szkoły zaprezentowała zmagania człowieka ze złem tego świata, poszukiwanie dobra i tych wszystkich wartości, które pozwalają odnaleźć właściwą drogę, drogę śp. Jana Żądło i jemu podobnych ludzi spełnionych.
By zachęcić naszych czcigodnych Gości, grono Nauczycieli i społeczność uczniowską do PATRZENIA, SŁUCHANIA I ODCZUWANIA tego co nienamacalne, ale najważniejsze. Natalia Mielech z kl. I A przygotowała tryptyk malarski porywający do uruchomienia zmysłów i wrażliwości metafizycznej.
Piosenki Agaty Budzyńskiej ożywiła anielskim wykonaniem Weronika Śniecińska z kl. I A. Dotknęła swym subtelnym wykonaniem naszych marzeń o pierwszym balu, przyjaźni, poziomkach... Do walczyka porwała wielu dosłownie, innych – metaforycznie Zuzanna Wynimko z kl. I A.
Adrianna Sutkowska z kl. I D zgodziła się wykonać swój demoniczny wiersz o Lilith - Matce Zła, by zaraz poprowadzić nas do rozważań o świetle, które rozjaśnia mroki ciemności.
Dziękuję wszystkim naszym utalentowanym aktorom za tak sugestywne prezentowanie filozoficznych rozważań A. J. Heschel’a i utworów literackich naszych klasyków: Oldze Białokozowicz z III E, Patrykowi Kosiorowi, Karolinie Kananowicz, Ani Statkiewicz, Justynie Jankowskiej i Emilce Ostrowskiej z kl. I D, Sylwii Moczulskiej, Karolowi Czerwcowi, Sylwii Buwaj, Magdzie Kaczyńskiej, Justynie Paszkowskiej, Marcelinie Kopeć z kl I A, Piotrowi Miniukowi, Paulinie Paszko z kl. I C i Piotrowi Kondratowiczowi z kl. I F
Dziękuję również naszym szkolnym muzykom: Kornelowi Olechno z kl. I C, Filipowi Czyżewskiemu z kl. I A, Jakubowi Milewskiemu z kl. D i wymienionemu już wyżej Patrykowi.
Na końcu, ale szczególnie gorąco dziękuję naszym prowadzącym Kamili Wysockiej i Natalii Jakowiec z kl. I A. Tak dzielnie czuwałyście, by wszystko udało się dopiąć na ostatni guzik.
Zatem: Moi przyjaciele, moi przyjaciele bądźcie zawsze ze mną ... w życiu i teatrze.
Beata Żamojda

Czytaj dalej...

Dla Niepodległej po raz 99

W dniu 10.11.2017 roku szkolny teatr „Pod Wiecznie Zielonym Jaworem” zaprezentował spektakl „Dla Niepodległej po raz 99.”
Uczestniczyli w nim zaproszeni goście: P. Przemysław Tuchliński – Zastępca Prezydenta Miasta Białegostoku, P. Ewa Mituła - Dyrektor Departamentu Edukacji, P. prof. hab. Jerzy Niemiec, P. hm. Hanna Horodeńska i P. hm. Andrzej Bajkowski – ZHP Chorągwi Białostockiej, P. Renata Buzuk, P. Antoni Adamski, P. Magdalena Łukjaniuk – przewodnicząca Rady Rodziców III LO, P. Henryk Rembiszewski - Wiceprezes Zarządu Okręgu Białystok Światowego Związku Żołnierzy AK i P. Katarzyna Lewończuk–Barańczuk z Białostockiego Ośrodka Kultury.
Spektakl oscylował wokół pojęcia WOLNOŚCI DANEJ I ZADANEJ:
Bo wolność – to nie cel lecz szansa by
Spełnić najpiękniejsze sny, marzenia
Wolność – to ta najjaśniejsza z gwiazd
Promyk słońca w gesty las, nadzieja
wolność – to wśród mądrych ludzi żyć
Widzieć dobroć w oczach ich i szczęście
Wolność – to wśród życia gór i chmur
Poprzez każdy bór i mur znać przejście

Za M. Grechutą recytowaliśmy, śpiewaliśmy i powtarzaliśmy….. w słowie, pieśni, geście. Reżyserem przedsięwzięcia została uczennica kl. II A Justyna Paszkowska, scenografię przygotowała Natalia Mielech z kl. II A. Oprawą muzyczną zajął się szkolny zespół Kosior Band w składzie: Patryk Kosior z II D, Kornel Olechno z kl. II C, Jakub Milewski z kl. II D oraz wokalistki: Weronika Śniecińska z kl. II A i Valeria Liuliak z kl. I A. Niezastąpione: Kamila Wysocka i Natalia Jakowiec z kl. II A prowadzały partie dialogowe spektaklu, kreatywna Ada Sutkowska z kl. II D wyrecytowała swój własny wiersz o narodzie polskim, zaś Karol Czerwiec z kl II A stworzył sugestywną postać… wysportowanego Kordiana.. Nasi debiutanci z kl I A: Piotr Bosko i Krystian Puzanowski oraz Kacper Kasprzak z kl. I G odegrali trzech wieszczów narodu polskiego.
Trudno jest wymienić wszystkich, gdyż w powstanie tej sztuki było zaangażowanych ponad trzydziestu uczniów. Tym niewymienionym z imienia i nazwiska pragnę podziękować szczególnie. Wiecie, że wszyscy razem stworzyliście COŚ WYJĄTKOWEGO.
Beata Żamojda

Felieton o popsologicznym coś, czyli moje refleksje po spektaklu „Dla Niepodległej…”
Bóg, Honor, Ojczyzna! - każdy z nas kojarzy te słowa. Słychać każdego 11 listopada na Marszu Niepodległości. Te słowa można było usłyszeć również 10 listopada na przedstawieniu zorganizowanym w III LO przez członków koła teatralnego Pod Wiecznie Zielonym Jaworem.
Zanim przejdę do samego wydarzenia, napiszę parę słów o próbach. Wydaje się, że na takich próbach teatralnych panuje atmosfera spokoju, opanowania na miarę starożytnych stoików, czasem podniecenia. W przypadku tych ludzi te nastroje nie wystąpiły. Sam widziałem jak krew lała się hektolitrami, a pot wylewał się z każdego aktora w takich ilościach, że można byłoby nawadniać trzyhektarowe pole przez tydzień. Widziałem, jak recytatorzy powtarzali po 1000 razy jeden wers, by ładnie wybrzmiał w ich ustach, a piosenkarze przez nerwy przekręcali każde słowo, wers, a nawet zwrotkę. Pani reżyser darła się na cały regulator, włosy wyrywała, a nawet gryzła paznokcie. Jednym słowem wszyscy (w tym i ja) martwili się występem, co niemalże przemieniało się w histerię.
Czas pokazał, że nie było czym. Występ okazał się sukcesem. Widownia była zachwycona. Nadal pamiętam jak Weronika przepięknie zaśpiewała ,,Litanię Polską", nawet ciut lepiej od samego Kaczmarka; jak Aleksandra w sposób iście podniosły recytowała wiersz Słowackiego: ,,Szli krzycząc: Polska! Polska!" Cała sala śmiała się z występu chóru teatralnego, który w sposób przekomiczny wygłosił ,,Karę Mustafę". Nasze trio odegrało scenkę spotkania trzech najsłynniejszych polskich poetów XIX wieku w Paryżu. Wspomnę również, że niejaka Adrianna, wyrecytowała własnoręcznie napisany wiersz, który niestety nie ma własnego tytułu, ale zachwycił swoją oryginalnością i rymami. Jego podmiot liryczny zadaje pytanie, dlaczego taki dumny naród ukląkł przed swymi wrogami. Inni też świetnie zagrali, zaśpiewali, wyrecytowali, jednakże niewątpliwe najważniejszą rolę odegrała Sylwia. W przedstawieniu grała Polskę. Wydaje się, iż jej niema rola jest prosta i niewymagająca większego kunsztu aktorskiego. Nic bardziej mylnego. Aktor swoją mimiką twarzy, ruchami jest bardziej sugestywny, a więc ma większą moc przyciągania wzroku widza niż posługujący się słowem. Sylwia, swoim ,,tańcem"(tak nazwę jej rytmiczne ruchy) zagrała ją tak perfekcyjnie, że przyczyniła się do szybszego bicia serca mężczyzn przebywających na sali, a może i nie tylko.
Powinienem teraz napisać parę słów o samym przedstawieniu. Tutaj pojawia się pewien paradoks, był o …wszystkim, czyli o straconej wolności i tej odzyskanej, ale trudnej. Wynika to z jego specyfiki i kompozycji, gdyż był pewnego rodzaju zabawą z widzem, grą intelektualną, która ma polegać na odgadnięciu jej sensów. Każdy z widzów musiał sam w swej wyobraźni domalować obraz umieszczony na sztalugach w centralnej części sceny. Dlatego jest niesamowity, zdumiewający . Na koniec mego króciutkiego felietonu wyrażę głęboki podziw dla kunsztu aktorskiego szkolnej trupy teatralnej i Justyny, że nie tylko wytrzymała psychicznie liczne próby i samo przedstawienie, ale okazała się profesjonalnym reżyserem.
Damian Załuski absolwent III LO i członek teatru jeszcze w ubiegłym roku szkolnym
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji:

fot. Dawid Gromadzki, UM
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Log in