Co poeta miał na myśli ?

Niektórzy - 
czyli nie wszyscy. 
Nawet nie większość wszystkich ale mniejszość. 
Nie licząc szkół, gdzie się musi, 
i samych poetów, 
będzie tych osób chyba dwie na tysiąc. 

Wisława Szymborska („Niektórzy lubią poezję”)
Uczniowie boją się poezji, albo nie lubią omawiać zagadnień związanych z poezją. Tylko nieliczni z nich potrafią odnaleźć swoje miejsce w wierszach, podjąć się sztuki interpretowania i analizowania. Dlaczego tak się dzieje? Jak przekonać młodych ludzi, że poezja jest częścią literatury. Co zrobić, by mogła też stać się częścią ich życia?
Dla młodego człowieka, pochłoniętego światem cyberprzestrzeni, metafory i epitety, hiperbole i oksymorony, anafory i epifory, brzmią niekiedy jak science fiction. Ale właśnie o to chodzi, żeby w poezji była jakaś magia, nieuchwytność, niedopowiedzenie. Zgadzam się więc z Ryszardem Krynickim, że poezja jest „bardziej tym, co znajduje się między wersami, niż tym co one zawierają. bo zawierają słowa, a same słowa nie znaczą zbyt wiele". Przekonuję więc swoich uczniów, że interpretacja wierszy może być interesująca. Kluczem do jej wnętrza jest nasza wrażliwość i osobowość. Amerykański poeta i dramaturg W. S. Merwin powiedział, że „z poezją jest jak z mówieniem dowcipów. Jeśli zmienisz jedno słowo na końcu dowcipu, stracisz cały sens”.
Z ust uczniów pada też często pytanie - Co poeta miał na myśli?  Wielu z nich oczekuje prostej i jednoznacznej odpowiedzi. Chce usłyszeć konkret.
Aaa...przecież poezja to nie matematyka - staram się o tym ich przekonywać. Pokazuję, że warto szukać w wierszach uczuć i myśli zapisanych słowami. Odkrywać emocje, które w nas tkwią i którymi chciał też podzielić się autor. Dlatego też nie lubię pytania -  Co poeta miał na myśli? Proponuję, zastąpić je „jakie odnajdujesz uczucia, pragnienia, marzenia?” Poezja potrafi zatrzymać, to, co wymyka się człowiekowi z rąk, nie sposób tego dogonić, ale można podzielić się wrażliwością z innymi.
Należy postawić także ważne pytanie: „z jaką poezją kontaktować uczniów - współczesną, tą z ostatnich lat czy dawną, stanowiącą fundament tradycji”? 
Prof. dr hab. Bożena Chrząstowska w swojej książce „Współczesne czytanie poezji w szkole" napisała: „Jeżeli młody człowiek - chłopak czy dziewczyna - w szkole średniej ma zrozumieć filozoficzny sens symbolicznych obrazów Leśmiana, metafizyczne niepokoje Miłosza czy Herberta, ironiczny dystans Pana Cogito, czy bohaterki utworów Szymborskiej, to przygotowanie do tych aktów odbioru trzeba zacząć z dziesięciolatkami, a jeszcze lepiej w nauczaniu początkowym (...)" . To prawda, ale jak to zrobić, żeby nie "zrazić do poezji". Młodzież licealna  bardzo często powołuje się na swoje negatywne doświadczenia z wcześniejszych lat nauki i mówi wprost, że najbardziej bała się pytania „co poeta miał na myśli”? Gdybyśmy potrafili od najmłodszych lat rozwijać w szkole wyobraźnię i poetycką wrażliwość uczniów, to być może uczniowie mieliby większą motywację do twórczych poszukiwań. Być może potrafiliby samodzielnie interpretować wiersze i kształcić własne kompetencje językowe. Być może, pod czujnym okiem nauczyciela (wrażliwego na świat wierszy) kształtować swoją dojrzałość czytelniczo-poetycką. To droga, by poezję polubić. W jednym wierszu znaleźć można miłość, w innym nienawiść. Warto też zauważyć, że poezja wzbogaca nasz język i prowokuje do refleksyjnych przeżyć. Często też dzięki niej dostrzegamy to, co kiedyś było dla nas tajemnicą.
Poezja stanowi dużą część programu nauczania w naszych szkołach na każdym szczeblu edukacji. Na egzaminie maturalnym uczeń może w części pisemnej wybrać interpretację utworu poetyckiego. Oceniany będzie w kategoriach, między innymi takich jak: koncepcja interpretacyjna i uzasadnienie tezy interpretacyjnej. Są one najwyżej punktowane. Podejmujmy więc trud oswajania uczniów z liryką, by na dźwięk słowa „poezja” nie wzdrygali się, ale znaleźli w niej bezpieczną przystań. A potem, już jako dorośli ludzie, znali odpowiedź na pytanie - „po co światu potrzebni są poeci”?
Maryla Boćkowska
III Liceum Ogólnokształcące im. K. K. Baczyńskiego w Białymstoku
członek Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Twórczych

Log in